Sierpień, ósmy miesiąc roku w kalendarzu gregoriańskim, swoją nazwę zawdzięcza… sierpowi – narzędziu używanemu dawniej do ścinania zbóż. Etymologia tej nazwy sięga czasów, gdy większość ludności żyła na wsi, a prace polowe wyznaczały rytm życia społecznego. W sierpniu przypadał czas najintensywniejszych żniw, a zboża ścinano właśnie za pomocą sierpa – stąd i nazwa miesiąca.
Sierpień a cierpienie – przypadkowa zbieżność
Choć fonetyczna zbieżność słów „sierpień” i „cierpień” może budzić poetyckie skojarzenia, nie mają one ze sobą nic wspólnego. Wbrew temu, co mógłby sugerować podobny zapis, sierpień nie pochodzi od słowa „cierpieć”. To tylko językowy przypadek – podobnie jak „maj” nie ma nic wspólnego z „majem” w znaczeniu drobnym.
Podsumowanie
Sierpień to miesiąc pracowity, ale niekoniecznie bolesny. Nazwa ma konkretne, rolnicze korzenie i przypomina o czasach, gdy ludzie w pocie czoła zbierali plony, przygotowując się na długą zimę. A jeśli ktoś w sierpniu cierpi – to raczej z upału lub kończącego się urlopu, nie z powodu etymologii.